piątek, 13 lipca 2012

JACEK PIEKARA - SŁUGA BOŻY

Tytuł: Sługa boży
Autor: Jacek Piekara
Ilość stron: 400
Data wydania: czerwiec 2003 (i późniejsze)


Czasem, aby stworzyć książkę z gatunku fantasy wcale nie potrzeba wymyślać nowych niestworzonych historii będących trzonem większej serii pomniejszych opowiadań. Nieraz wystarczy tylko przyjrzeć się temu w co wierzą nasi sąsiedzi i jednym zgrabnym ruchem na tyle przekształcić fundamenty ich religii aby byli tym oburzeni. W ten sposób otrzymuje się przepis na książkę niemalże idealną: łatwą w pisaniu, prostą w odbiorze i na tyle kontrowersyjną, że aż zaciekawiającą. W ten właśnie prosty sposób do rąk czytelników trafiła praca Jacka Piekary „Sługa Boży”
                Tom ten jest pierwszą częścią wielotomowej serii o
przygodach Mordimera Madderdina, licencjonowanego inkwizytora Jego Ekscelencji biskupa Hez-Hezronu. Według panujących w jego świecie przekonań Chrystus zszedł z krzyża i objął władzę nad ludzkością. Ten niezwykle kontrowersyjny pogląd jest podstawą funkcjonowania Świętego Inkwizytorium, które stworzone zostało w celu wyeliminowania bluźnierców i heretyków obdarowując ich możliwością skorzystania z oczyszczającej pokuty starannie dawkowanej przez niezwykle oddanego swojej profesji katowi. To właśnie do tropienia wszelkich występków przeciwko nauce Pana powołani zostali Inkwizytorzy tacy jak Mordimer Madderdin, który jest głównym  bohaterem serii.
                Na pierwszy rzut oka, po przeczytaniu kilku opowiadań, a warto nadmienić iż w zbiorze „Sługa Boży” jest ich pięć, widać pewną schematyczność. Mordimer przyjmuje zlecenia, bada teren i rozwiązuje nierzadko zmyślne i skomplikowane zagadki. Na tym w zasadzie kończą się –według mnie- wady „Sługi Bożego” , jeżeli kogoś nie rażą bluźniercze teksty i nieco rozpasany styl życia bohaterów. Książka napisana została bowiem w bardzo przystępny i ciekawy sposób. Zaskakuje humorem, ciekawymi pomysłami, wyraźnymi sylwetkami bohaterów i niekiedy wartką akcją.
                Reasumując polecam ją każdemu czytelnikowi, który nie czuje odrazy do treści bluźnierczych, a ma ochotę na szczyptę czarnego humoru oraz średniowiecznego pseudokryminału. Poniżej zamieszczam moje oceny cząstkowe:

FABUŁA 4/6
WYDANIE 6/6
ORYGINALNOŚC 4/6

OCENA CAŁOŚCIOWA: 5-/6

                                                                                                                            iamtheone

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz