Cóż
za magiczną moc mają te konwenty? Jakoś zawsze tak się dzieje, że po powrocie z
tego typu imprez mam ochotę od razu zabrać się do pisania, tworzenia, czytania
i grania w planszówki. Najlepiej wszystko za jednym zamachem… Tyle tam
pozytywnej energii, konwentowicze zarażają wręcz kreatywnością, na prelekcjach
można usłyszeć wiele przydatnych rad i nagle wszystko wydaje się takie proste.
Mija jednak tydzień, dwa i moje pomysły zamierają na etapie planowania. Zdaje sobie sprawę, że przy tych wybitnych
pisarzach, jestem po prostu grafomanką, braknie mi czasu by chociażby rozłożyć
Horror w Arkham (przed rozpoczęciem tej gry mam zawsze wyjątkowe opory :P),
czytam książki, jednak wciąż zapominam sklecić choćby kilkuzdaniową recenzje.
Oto cała ja, odrobinę leniwa i wciąż przytłoczona nowymi (studenckimi)
zadaniami Wyjątkowa Reguła.
Dziś
jednak chciałabym przerwać tą passę niekonsekwencji. Po wstępnych konsultacjach
z osobami, które każdy czytający tego bloga będzie mógł poznać podejmuje się
pewnego zadania. Poniekąd robie to dla siebie i dla Nich, jednak jeśli ktoś
jeszcze zechce rzucić okiem na to co tu tworzymy będzie Nam niezmiernie miło J
Nie
chce tworzyć kolejnego bloga z recenzjami przeczytanych książek, choć i takie
się tu znajdą. W zamyśle ma być to miejsce gdzie będziemy wrzucać swoje uwagi
na temat tego co oglądamy, czytamy i w co gramy. Będą to opinie bardzo, bardzo
subiektywne, a że każdy z nas odznacza się nieco innym gustem, mam nadzieje że
będzie tu można natknąć się na ciekawą wymianę zdań, przelaną przez nas na tą
stronę.
Tak
więc ZACZYNAMY!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz